Paplomania

2011-02-11 | autor: flamenco108

Kiedyś tam, w pierwszej połowie XX wieku, byli sobie futuryści. A oto, co przesłał mi No-qanek, co postaram się przedstawić w formie strawnej opowiastki:

Stanisław Młodożeniec

„XX wiek”

zawiośniało - latopędzi przez jesienność białośnieże \

  • KINEMATOGRAF KINEMATOGRAF
    KINEMATOGRAF…
    słowikując szeptolesia falorycznie caruzieją \
  • GRAMOPATHEFON GRAMOPATHEFON
    GRAMOPATHEFON…
    iokohama - kimonooka cię kochają z europy \
  • RADIOTELEGRAM RADIOTELEGRAM
    RADIOTELEGRAM…
    espaniolę z lejdisami parlowacąc sarmaceniem \
  • ESPERANTISTO ESPERANTISTO
    ESPERANTISTO… \

odwarszawiam komentuję dosłoneczniam \

  • AEROPLAN AEROPLAN…
    **zjednoliterzam paplomanię \
  • STENOGRAFIA…**

Cyprian Kamil Norwid pozwolił sobie rzucić cytatem:

***Sztuka stenografii… Czasowi kradnie myśli upuszczanych złoto. ***

Ale to był staroć. Dziadek. Zgred. Oto myśl świeża jak białe kłęby benzyny auta pędzącego z furkotem szala po damskie milieu zajęte dyskusją o sztuce z butem w butonierce…

Zjednoliterzam paplomanię - stenografia.

Najkrótsze możliwe ujęcie podstawowego, technicznego sensu stenografii. Jak najmniejszą liczbą znaków ująć myśl, nieraz długą i skomplikowaną. Zrozumieć swój język ojczysty, jego brzmienie, poddać obróbce, znaleźć taki kod, który sprawi nam możliwie największą przyjemność podczas pisania.

A dalsza część tej opowieści w następnym wpisie.


2011-02-11 autor: flamenco108